sobota, 27 maja 2017

Pomadki nude - przegląd



 Cześć Kochani :)

  Sezon letni w pełni rozpoczęty, niech lato także zawita na Twoich ustach!:) Kolory nude w sam raz sprawdzą się w ciepłe letnie dni, kiedy make-up także jest delikatniejszy i lżejszy. Chcesz zaznaczyć usta, ale delikatnie i niezbyt ordynarnie? Zastanawiasz się jaki kolor będzie się dobrze prezentował na ustach i będzie widoczny? A może szukasz pomadki na co dzień, do pracy? Jeśli tak, ten post jest właśnie dla Ciebie! Zapraszam na przegląd moich pomadek,  które są moimi hitami, każdy z tych kolorów dobrze i estetycznie się prezentuje na ustach. Zaznacza delikatnie usta, ale ich nie przerysowuje, w sam raz na co dzień, do szkoły czy pracy.  Zapraszam Was serdecznie! ❤
  Długo szukałam tych właściwych odcieni  pomadek nude. Myśląc nude nie mam na myśli bardzo jasnych ust, chodzi mi o ciemniejsze odcienie beżu, brązu, brudnego różu lub delikatnie fioletu, by przyciemniały usta, zaznaczały je, natomiast w sposób bardzo naturalny i nienarzucający się. Wiem ile mnie to kosztowało  frustracji, może wam będzie łatwiej :) W moich wyborach kierowałam się kolorem na wzór jaki niejednokrotnie prezentuje się  u jednej z sióstr klanu Kardashian-   Kylie Jenner.



Kupiłam wiele pomadek, które nawet ani razu nie wylądowały  na ustach. Jeśli chcecie osobny post o moich doświadczeniach z poszukiwaniem idealnego koloru, czym się kierować, a czego kategorycznie unikać, by nie zrobić sobie na ustach masakry, dajecie znać w komentarzach, a na pewno się taki post pojawi.

Postanowiłam pogrupować je na dwie kategorie: nude odcienie beżu i różowego.
Na pierwszy ogień - beż.



  Kiedy wybierałam odcienie brązu/ beżu muszę się przyznać, że troszkę wpadałam w pułapkę, gdyż widząc pomadkę w sztyfcie lub testując ją na ręce wydawała mi się super, natomiast testując już kolor po zakupie na ustach okazało się, że kolor mi się podoba ale wygląda do  bani lub ja się śle czuję lub też mam ważenie, że zjadłam przed chwilką masło orzechowe i trochę się umazałam.
Ciężki orzech do zgryzienia z tymi beżami, ale jak kobieta chce, to potrafi. :) I znalazłam takie beże, które wypadają bardzo dobrze. Zobaczcie same. 😊💓

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

1.Wibo - Juicy Color Lipstic | nr. 23056
2. Bell - Ms. Perfect | nr 01
3. Eveline - Aqua Platinum | nr. 478


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

1.Wibo - Juicy Color Lipstic | nr. 23056
Pomadka ta jest propozycją najjaśniejszą wśród beży, posiada ciepły ocień, co nie sprawia, że usta są "trupie"  jak ja to nazywam, czyli  zbyt jasny dla naszej karnacji, sprawiający wrażenie trochę sinych ust. Tu zapewniam, tego efektu nie ma, kolor jest cieplutki, prezentuje się bardzo fajnie.

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose


2. Bell - Ms. Perfect | nr 01
Propozycja trochę ciemniejsza,  odcień wpada bardziej w brąz, natomiast nie jest zbyt ciemny.
Na swatch'u poniżej ocień dokładnie taki, jaki jest w rzeczywistości. Jeśli lubicie nosić właśnie  brązy w stylu nude na ustach to serdecznie polecam ten odcień.

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

3. Eveline - Aqua Platinum | nr. 478
Ostatnie  propozycja pomadki  grupy odcieni brąz/ beż,  chociaż zastanawiam się czy nie powinna być ona już w następnej grupie moich nudziakowych pomadek, tych wpadających bardziej w różowe kolory, sztyft wydaje się być już w brudnym różu, swatch wygląda podobnie, natomiast jej kolor określiłabym jako taki złamany między brązem a różowym.   Po długim namyśle stwierdziłam, że ta pomadka wyląduje właśnie w pierwszym sorcie, dlatego, że porównując ją do następnych pomadek, które chce wam pokazać, zdecydowanie różni się swoim odcieniem. Dlatego jeśli więc nie jesteście pewne, który odcień będzie do was pasował na początek, bardziej brąz czy ciemniejszy brudny róż, zdecydowanie polecam ta pomadkę, na próbę. Potem można już tylko  szaleć.

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

SWATCH
Od lewej:
1.Wibo (jasny beż)
2. Bell (odcień brązu)
3. Eveline (ocień złamany - beż/ brudny róż)




  Pomadki nude w odcieniach różu też sprawiły mi nie lada problem. zbyt jasne, były po prostu zbyt jasne i sprawiały  wrażenie słodkich różowych ust a tego efektu nie chciałam, zbyt bardzo  zbyt ciemne były  nienaturalne,  te z nadmierną ilością fioletu dawały efekt zsiniałych  ust. 
Eh..  ciężkie jest życie kobiety, kiedy stoi przed szafą pełną pomadek i szuka tego jedynego... odcieniu pomadki. :) 

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

1. Bell Velvet Story | nr 03
2. Bell - Ms. Perfect | nr 05
 3. Golden Rose Velvet Matt | nr. 02



Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose


1.Bell - Velvet Story | nr 03
Odcień brudny róż przełamany lekko z fioletem, nie należy do bardzo rzucających się w oczy i odznaczających się, powiedziałabym, że bardziej żywa wersja tego odcieniu to pozycja trzecia z Goldem Rose, ale o tym za chwilę. Jeśli lubicie róże w bardziej brudnej wersji, stonowanej to jest to idealna opcja zarówno do szkoły jak i  do pracy. Usta delikatnie podkreślone kolorem.


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

2. Bell - Ms. Perfect | nr 05
Ms. Perfect to seria kremowych pomadek od Bell. Zdecydowanie jaśniejsza od poprzedniczki, delikatnie słodki odcień pudrowego różu,  rozjaśnia je nie nadając im cukierkowatego wyglądu "barbie" , tego się nie obawiajcie, nie spotkacie się z takim efektem, bez obaw. :) Często ją używam ją do smoky eye, kiedy chcę  by moje usta były bardziej neutralne, a mocniejszy make-up  bardziej przez to się "odbijał" w towarzystwie jaśniejszych ust.
Dla efektu neutralnych jasnych ust - polecam!


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose


Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose

3. Golden Rose Velvet Matt | nr. 02
Pomadki z tej serii wyszły  w zeszłym roku jak mnie pamięć nie myli, spoko kolorów posiadam z tej serii i z każdej byłam zadowolona z tych kolorów bardziej żywych także. Jeśli macie ochotę na post z propozycjami, żywszych kolorków to piszcie a na pewno  się  pojawi. 💓
Jak już wcześniej wspominałam, jest to bardziej żywsza wersja numerku jeden z mojego sortu Bell Velvet story nr.03, odcień zdecydowanie brudny róż  tylko  troszkę żywszy. Tu już nie jesteśmy takie bardzo neutralne, czuć, że kolorek na ustach już jest. Jak widzicie zostało  mi jej bardzo mało bo jest cudowna. Zazwyczaj używam jej kiedy mam ochotę na jakiś kolor ale nie jest to na pewno czerwony, wówczas używam jej. Daje mi  ona dwie rzeczy:  poczucie, że jest neutralna, nie jest "krzycząca" , ale na pewno nie zostanie nie zauważona, ponieważ coś się na tych ustach jednak dzieje.
Ja akurat lubię  eksperymentować w kolorami-  nawet tymi  neonowymi, ale dla tych z Was, które chciałyby  coś bardziej widocznego nałożyć na usta, ale nie mają pewności czy się będą czuły, polecam właśnie ten odcień.

Przegląd pomadek nude, Bell, Eveline, Wibo, Golden Rose
SWATCH:
1. Bell - Velvet Story |  nr 03. 
2. Bell - Ms. perfect | nr. 05
3. Golden Rose - Velvet Matt | nr. 02



***

Macie jakieś swoje ulubione pomadki nude? 
Dzielcie się, chętnie poczytam, co polecacie :) 

***

Chcesz mnie poznać bliżej? Zapraszam serdecznie: 

Instagram:   https://www.instagram.com/_just_me_blog/
Facebook:  https://www.facebook.com/justmeblog88/ 
Snapchat:  maya11199

Podoba Ci się tu?  Zostań ze mną na dłużej,  zostaw ślad, napisz co myślisz, 
Ty jesteś moją motywacją. ! ❤

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam pomadki z kolorami nude. Ja w chwili obecnej mam tylko jedną taką, ale mam zamiar poszerzyć swoją kolekcję :D Z Twoich najbardziej podoba mi się ta z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam matowe pomadki. Świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witaj w klubie, ja też! :) super alternatywa do pracy :)

      Usuń
  3. Kocham pomadki nude, więc bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego posta. :) Nie ważne, ile mam już takich pomadek i tak stale skupuję kolejne i kolejne.. :P bardzo chętnie poszukam w najbliższym czasie którychś z tych, o których mówiłaś :)

    pseudoterapeutka.blogspot.com ← serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się przydał :)

      Usuń
  4. Moja zbawczyni. Ja jeszcze jestem w tej fazie frustracji i poszukiwań idealnej pomadki. Ostatnio kupiłam sobie taką beżową wpadającą w róż w Sephorze za śmieszne pieniądze i ona jest najbliższa moim wymaganiom. Ale twoim typom zamierzam się bliżej przyjrzeć :D

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przeszłam przez pasmo frustracji :) Cieszę się zatem, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  5. Ja się jednak zdecydowanie najbardziej sobą czuję w czerwieni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha także lubię kolorowe usta :) Baaardzo :)

      Usuń
  6. Ja mam pełno kolorowych pomadek a nude niewiele, teraz to właśnie po nie częściej sięgam :) Obecnie moim ulubionym kolorem jest pomadka w kredce GR nr 14

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie odcienie :) moim faworytem są pomadki od Rimmel i Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny przegląd, nie znałam większości z tych pomadek

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się Bell - Velvet Story. Właśnie takie stonowane lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dokładnie ta samo pomadke z wibo i jest genialna . Świetnie nawilża a z daleko wygląda jak matowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. z chęcią zobaczyłabym je na ustach :) ja uwielbiam kredkę do ust lovely w odcieniu jeden, brudny róż coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kredki i matowe szminki w kolorze nude. Ostatnio znalazlam swoja perełkę na aliexpress i uwazam ze jakościowo i w sumie kolorystycznie tez jest lepsza niz te matowe płynne szminki z Gr. Buziaki

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie pomadki, zwłaszcza w takich kolorach ale na obecny moment nie mam już żadnej. Poluję na jakąś ciekawą i dobrą. Chodzi mi głównie o trwałość i odpowiednią pigmentację - ale co blog to inna pomadka, inne opinie i inna cena, więc ciężko mi się zdecydować. Choć nie ukrywam, że chętnie przygarnęłabym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam matowe pomadki, zwłaszcza w kolorze nude! :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę wreszcie wypróbować coś z Golden Rose!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kolorki! <3
    Ja mam właśnie tą z GR nr 02 i u mnie bardzo się sprawdza, zakochałam się w jej kolorku!
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.