poniedziałek, 31 lipca 2017

Just Me #2



Cześć Moje kochane serducha ! 💗

  W takim razie startujemy  już na dobre w serią postów,  w której chcę byście poznali mnie, a ja Was. Na tym najbardziej mi zależy - poznać Was. :) Nie chcę być dla Was piszącym "XY" zza szkiełka. Nie chcę byście Wy dla mnie byli  masą klików.  Dziś trochę aktualności u mnie i planów.

  Jeśli nie dotarł do Ciebie mój pierwszy wprowadzający post, koniecznie wpadnij i sprawdź o co kaman tutaj -Just Me #1 . Trochę wyjaśnienia na temat serii postów oraz pierwszych moich zwierzeń. Przy okazji pracy nad sesją na bloga wzięło mnie na wspominki i pokazałam Wam  moją pierwszą w życiu sesję zdjęciową. :)

#Zmieniam

 

  Zmieniam sposób odżywania się. 
Poczułam wiosnę i wraz z nią to, że  powinnam na serio popracować nad dwoją sylwetką. Aktualnie noszę duże 38 jeśli chodzi o górę, dół to zdecydowanie 40. Zatem jest co zrzucać. Moja siostra słysząc moje narzekania już od dawna suszyła mi głowę, żebym zmieniła swoje  nawyki żywieniowe. Dla mnie to, co mówiła było na maksa nieosiągalne. O God, jak mi się nie chciało zaczynać wszystkiego od nowa. Zmieniać wszystkie podstawowe produkty. Nie robiłam tego  - z lenistwa. 
Ostatnio stwierdziłam, że muszę wziąć sprawy w swoje ręce. Nie wiem co się stało. Stwierdziłam, że muszę spróbować. Może ostatnim gwoździem do trumny był fakt, że naoglądałam się  sporo różnych zdjęć matek powracających ze swoim brzuszkiem po ciąży do  formy. Pomyślałam sobie, skoro teraz czuję się ja słoń to w ciąży i po ciąży będzie jeszcze gorzej. Chyba ze strachu przed tym jaką hipopotamicą mogę się stać, zdecydowałam się na ten wielki  dla mnie krok! Jeśli macie ochotę  poczytać podstawowe rzeczy jakie zmieniłam, piszcie w komentarzach na pewno podzielę się na blogu :)


#Blogowo

 


  Więcej wpisów z modowymi stylizacjami. Więcej zdjęć typu fashion. Kiedy zakładałam bloga, jednego byłam pewna. Tego, że będą tu wpisy fashion. Później poległam logistycznie. Teraz już będzie lepiej mam nadzieje. Mianowicie do współpracy zaprosiła mnie utalentowana fotografka Beata Łukasiewicz , owoce naszej współpracy już niebawem na blogu. Jestem bardzo  podekscytowana tym faktem ponieważ po blisko 10 latach powróciłam do modelingu! Wspominałam już o tym w poście Just Me #1 przyznam się szczerze, że miałam niemałego "stresa", ale praca nad zdjęciami  z Beatą dała mi tyle radości, że teraz już wiem, że będzie tego więcej. Lubię modeling. Do tego, by to lubić nie trzeba mieć  rozm 36, prawda? :)

#Planuję

 

 

Na najbliższy czas mam plan porządnie zabrać się za ćwiczenia,  wrócić na pilates i oczywiście na pole dance. Po nowym roku troszkę chodziłam, ale później bardziej postawiłam na fitness (zrzucenie parę kilogramów) niż budowanie siły  mięśni. Chciałabym zadbać o siłę w mięśniach i kilogramy jednocześnie.:) Mam nadzieje, że jakoś to logistycznie ogarnę i nie zaniedbam się w innych aspektach.

Chcę być bardziej zorganizowana. Mieć więcej czasu i przez to żyć w większej harmonii.
Pośpiech rodzi stres, a ten zaś nerwy, Więcej czasu znaczy mniej pospiechu. Mniej pośpiechu, spokój i harmonię.

#Just Me | Snapchat

 

  Moja codzienność nie jest jakaś porywająca, szalona czy zapierająca dech w piersiach. Ja osobiście na nią nie narzekam. Pasuje mi ona taka, jaka jest. :) Trochę dawki  zwykłej niezbyt szalonej codzienności. Fotki prosto ze snapchata, tam moja codzienność w czystej formie, bez przygotowań, bez wstępnej obróbki. :)

Jeśli  masz ochotę  zapraszam Cię na snapchata, tam poznamy się bliżej: maya11199

















5 komentarzy:

  1. bardzo dobrze, że wracasz do modelingu :) taka uroda nie powinna się marnować :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki żeby wszystkie plany się spełniły ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.